Jest akt oskarżenia dla kierowcy, który kilka miesięcy temu uciekał policjantom

Zapewne wszyscy czytelnicy doskonale pamiętają, jak kilka miesięcy temu 26-latek mknął ulicami Częstochowy i uciekał policji. Akcja miała miejsce w nocy z 7 maja na 8 maja. Wtedy funkcjonariusze poruszający się po mieście zauważyli nietypowe zachowanie kierowcy. I właśnie wtedy kierowca zaczął uciekać, a funkcjonariusze wyruszyli w pościg. Teraz wiemy już, co dokładnie może czekać 26-letniego mężczyznę.

Pościg za 26-latkiem na ulicach Częstochowy

O sprawie związanej z jazdą mężczyzny, który w pewnym momencie przykuł uwagę patrolujących teren policjantów było bardzo głośno. Przypomnijmy, że mężczyzna jechał w bardzo nietypowy sposób. Co chwilę hamował, a następnie przyspieszał. Co więcej miał problem z utrzymaniem samochodu w krawędziach jezdni. To wszystko spowodowało, że policjanci postanowili skontrolować samochód. W momencie, gdy myśleli, że samochód się zatrzyma, to on jednak przyspieszył i rozpoczął ucieczkę.

Pościg za 26-latkiem toczył się ulicami miasta. Kierowca chcąc uciec poruszał się chodnikiem, jechał pod prąd, a także uderzał wielokrotnie w samochód policyjny. W końcu policjantom udało się zatrzymać pojazd, używając do tego m.in. broni. Mężczyzna starał się jeszcze oddalić policjantom i postanowił biec do przodu, jednak funkcjonariusze zdołali go złapać i obezwładnić.

Kierowca samochodu był pod wpływem narkotyków

W ramach śledztwa stwierdzono, że kierowca, który postanowił uciec policjantom, znajdował się pod wpływem tzw. dopalaczy. Stąd też fakt związany z jego zachowaniem można wytłumaczyć spożyciem środków odurzających. Wstępne straty, których dokonał 26-latek oszacowano na kwotę 85 tysięcy złotych.

Zarzuty dla 26-latka

Obecnie jest już akt oskarżenia wobec Kamila M., który to właśnie uciekał feralnej nocy z 7 na 8 maja ulicami miasta. Prokurator zarzuca czynną napaść na funkcjonariuszy, spowodowanie obrażeń ciała u policjantów, a także ucieczkę przez policjantami oraz zniszczenie samochodów policyjnych. Co więcej, 26-latek będzie odpowiadał również za narkotyki, a więc ectasy, które posiadał w momencie zatrzymania. Co więcej tego typu narkotyki oferował on także osobom trzecim. Dodajmy, że Kamil M. przyznał się do stawianych mu zarzutów. Za swoje czyny grozi mu do 10 lat więzienia.